Pasta do zębów dla dzieci

Pasta do zębów dla dzieci

Niejednokrotnie już o tym pisałam, zwracając uwagę na coraz bardziej wyszukane i wymyślne składy i smaki dostępnych na polskim rynku pasty do zębów dla najmłodszych i dzieci. Widzimy to jak sklepowe i drogeryjne półki uginają się pod ciężarem coraz to nowych past, żeli czy też proszków do mycia zębów. Z jednej strony duży wybór to czynnik pozytywny ale tylko pozornie. Nareszcie mamy przecież możliwość swobodnego wyboru i dobierania produktów według naszych indywidualnych potrzeb ale badania wskazują, iż większy wybór nie czyni naszych wyborów lepszymi, tylko bardziej kłopotliwymi i flustrującymi. Daje nam to zbyt wiele możliwości co przysparza więcej kłopotu niż radości.

Problem staje się jeszcze poważniejszy jeśli wejdziemy w kategorię produktów pasty dla dzieci. Kuszące kolorowe opakowania, słodkie i nęcące smaki, super bohaterowie na etykietach i totalnie różne składy a do tego wszystkiego każda z inną zawartością fluoru. I znów rodzi się pytanie w głowie odpowiedzialnych rodziców czy należy wybrać pastę z fluorem czy bez?

1. Skład pasty do zębów
2. Z fluorem, czy bez?
3. Tabela z zaleceniami
4. Połykanie pasty
3. Jak myć zęby u dzieci 0-6 lat?
3. Tabelaz zaleceniami

Skład pasty do zębów

Składy past do zębów dla dzieci to niekończący się temat. Działy marketingu prześcigają się w pomysłach na uatrakcyjnieni produktu z punktu widzenia dziecka jako ostatecznego użytkownika i decydenta przy sklepowej półce. W sprawie past do zębów dla dzieci jest jednak jeden szczególnie ważny składnik, który zasadniczo wzbudza najwięcej kontrowersji. Chodzi oczywiście o fluor. Stomatolodzy w tej kwestii coraz częściej mają podzielone zdania. Część zdecydowanie rekomendują stosowanie past do zębów dla dzieci zawierających fluor i to w stężeniu 1000 ppm, druga część dentystów dziecięcych stanowczo poleca pasty bez fluoru szczególnie dla tych najmniejszych maluchów do pierwszych ząbków mlecznych i ostrożnie z minimalna ilością poniżej 500 ppm dla tych starszych które lepiej sobie radzą z odpluwaniem. Natomiast alergolodzy i endokrynolodzy mówią wprost udowodnionym faktem medycznym jest, że fluor zaostrza stany chorobowe.

Jak pogodzić tak różne stanowiska?

Podstawowym aspektem jest to aby zwracać szczególna uwagę na to ILE PASTY NAKŁADAMY NA SZCZOTECZKĘ naszego malucha. Dzieciom mającym 6-36 miesięcy nakładamy bardzo cieniutką kropeczkę wielkości główki od zapałki czy inaczej obrazowo dosłownie muskamy pastą włosie szczoteczki. Dzieciom starszym powinniśmy nałożyć pasty dostosowanej do ich wieku nie więcej niż ziarnko grochu. Takie są ścisłe wytyczne – a co do zasady. Niestety życie i praktyka dnia codziennego pokazuje co innego.

Tabela z oficjalnymi zaleceniami PTS co do użycia pasty dla dzieci i szczotkowania

Warto zwrócić uwagę, że ani w zaleceniach producentów past ani wytycznych Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego nie ma założenia co do mycia zębów przez dzieci częściej niż dwa razy dziennie.

Jak pogodzić tak różne stanowiska?

Kolejny poważny problem polega na tym iż dzieci podczas każdego mycia zębów jedzą pastę do zębów. I to jedzą jej całkiem sporo, czego producenci tez nie zakładają w wytycznych. Szczególnie jak jest słodka i smaczna, pamiętajmy o tym podczas wyboru pasty dla dzieci. Sytuacja ta dotyczy szczególnie młodszych dzieci. I to nie tylko tych, stosujących pasty o bardzo przyjemnych smakach (np. coli, czekolady czy lodów waniliowych), ale również pozostałych.

Właśnie dlatego w przypadku poszczególnych grup wiekowych tak ważne dla bezpieczeństwa dzieci jest stosowanie się do ilości zalecanych przez producentów pasty do zębów. Wówczas nawet w przypadku połknięcia produktu nie ma niebezpieczeństwa zatrucia, zakładając mycie 2 razy dziennie w tradycyjny sposób. Niemniej powinniśmy zwracać uwagę na to aby dziecko nie zjadało pasty podczas szczotkowania zębów i odpluwało jej nadmiar. W tym przypadku na pewno szczoteczki IKO kids, jako uzupełnienie klasycznego czyszczenia zębów przez najmłodszych jest najbezpieczniejszym i do tego bardzo prostym i wygodnym rozwiązaniem. Ponadto używanie szczoteczek na palec szybciej wyrabia u dziecka właściwe nawyki dokładnego szczotkowania zębów.

Ponadto trzeba pamiętać że to nasze błony śluzowe chłoną najwięcej a więc nie jest to tylko wynik połykania ale również naturalnego wchłaniania poprze błony śluzowe w całej wewnętrznej jamie ustnej.

I jak tu myć te zęby u dzieci 0-6 lat?

  1. Regularnie
  2. Pasta dostosowana do dzieci a jeżeli z florem to najlepiej pochodzącym z naturalnych olejków roślinnych a nie chemicznego chlorku fluoru
  3. Nakładać dokładnie tyle pasty ile zaleca producent
  4. Pilnować aby dzieci odpluwały cały nadmiar
  5. Poza domem korzystać ze szczoteczek bez pasty i wody IKO KIDS.
  6. Dbać o czystość szczoteczki po każdym umyciu – szczególnie ważne dla przenoszenia się próchnicy z dorosłych na dziecko lub starszych dzieci na młodsze. Tu świetnie sprawdza się nakładki IRO. LINK Nie tylko zabezpieczą ale ułatwią odróżnianie szczoteczek i niezależnie od bałaganu i zamieszanie jakie codziennie rano panuje we wspólnej łazience zawsze są bezpieczne przed zarażanie bakteriami z cudzej szczoteczki jak i namnożeniem się własnych
  7. Pamiętajmy iż do 6 roku życia to rodzice powinni najpierw myć maluszka zęby a potem dokładnie ich nadzorować podczas tej czynności – zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego i WHO.

Dla starszych po 6 roku życia pamiętaj dodatkowo:

  1. REGULARNOŚĆ I TECHNIKA szczotkowania.
    Od tego momentu dziecko robi to już samodzielnie i tu może świetnie sprawdzić się szczoteczka z aplikacją dzięki czemu zachowasz kontrolę a dziecko będzie mogło w czasie rzeczywistym śledzić swoje postępy , które możecie regularnie omawiać, polecamy t np.: szczoteczka z aplikacją AGU BABY.
  2. Odpowiednia do wieku pasta
  3. Higiena poza domem i po posiłku, szczególnie po ulubionych tłustych i słodkich posiłkach, na wycieczkach, wyjazdach, w drodze w aucie, szkole itd.

To właśnie w tym wieku zaczynają się poważne problemy, zęby są już stałe a plomby po atakach próchnicy zostają na całe życie.

I tu też mamy rozwiązanie które kochają dzieci i młodzież wygodne praktyczne małe i nie potrzeba do nich ani pasty ani wody. Można wcinać cipsy przy komputerze a potem nie odchodzą i nie przerywając gry ( nie tracą poziomów i żyć) wyszczotkować zęby przy biurku tak aby zapewnić nie tylko świeży oddech ale przede wszystkim zapobiec namnażaniu bakterii odpowiedzialnych za powstanie próchnicy, zapalenia dziąseł itd.

Regularna i starannie przeprowadzona higiena jamy ustnej dziecka to nie wszystko. Konieczne są również regularne przeglądy stomatologiczne. Pierwsza wizyta adaptacyjna powinna odbyć się po wyrżnięciu wszystkich zębów czyli ok. 12 miesiąca życia – może ja przeprowadzić higienistka stomatologiczna. Chyba że zachodzi jakaś okoliczność zmuszająca nas do tego wcześniej. Stomatolog lub higienistka stomatologiczna ma wówczas okazję sprawdzić czy proces ząbkowania przebiega prawidłowo, a także czy dziecku nie zagraża próchnica. Jest to też świetny moment na rozmowę dotyczącą tego jak higiena przebiegała dotychczas i coś należałoby skorygować. Ponadto to fajny moment na oswojenie dziecka z regularnymi wizytami u stomatologa.