Bruksizm – objawy, przyczyny i leczenie zgrzytania zębami

Bruksizm to nieświadoma praca mięśni żucia, objawiająca się zaciskaniem i zgrzytaniem zębami. To jedna z parafunkcji, a jej przyczyny mogą być różne, między innymi: stan psychiczny (stres, depresja), wady zgryzu, usunięcie zębów, problemy ze stawem skroniowo-żuchwowym, refluks żołądka czy zaburzenia snu. Bruksizm dzienny występuje u 22-31% społeczeństwa, a nocny u 13%. To uciążliwa dysfunkcja, która może prowadzić do wielu powikłań, takich jak bóle głowy i twarzy czy starte zęby. Leczenie zależy od stopnia zaawansowania schorzenia, a zakres terapii obejmuje stosowanie szyn relaksacyjnych, fizjoterapię, farmakoterapię oraz terapię behawioralną. W dobie pandemii zjawisko to znacznie się nasiliło, co stanowi dodatkowe wyzwanie dla lekarzy. Co to jest bruksizm? To nieświadoma praca mięśni żucia. Najprościej rzecz ujmując, bruksizm jest najczęściej zaciskaniem i zgrzytaniem zębami. Osoby borykające się z tą dysfunkcją często wykonują szybkie i niepotrzebne ruchy żuchwą. Wyróżnia się bruksizm nocny oraz bruksizm dzienny. Według statystyk dotyczy on zarówno dzieci, jak i dorosłych, często występuje w przedziale między 16. a 45. rokiem życia, apogeum występowania to zaś zazwyczaj 18-25 rok życia. Około 40 proc. osób nawet nie czuje żadnych objawów. Począwszy od lat 90., tak w Polsce, jak i na świecie, znacząco wzrosła liczba osób, którym dokucza problem bruksizmu. Co ciekawe, dolegliwość ta częściej dotyka kobiety niż mężczyzn. Zwiększanie się występowania najczęściej uzasadnia się tym, że tryb życia staje się coraz bardziej stresujący. Bruksizm to jedna z parafunkcji, czyli czynności, które niepotrzebnie wykonuje na ze ciało, jak np. Obgryzanie paznokci czy długopisów, przygryzanie ust oraz wewnętrznych powierzchni policzków, czy nawykowe żucie gumy! Badania dowodzą, że w ostatnim roku zjawisko to znacznie się nasiliło, a dodatkowo duży wpływ ma panująca pandemia. W trakcie COVID-19: powszechność zaciskania szczęki w dzień wzrosła z 17 proc. do 32 proc., powszechność zgrzytania zębami w nocy wzrosła z 10 do 36 proc.*.

Przykre konsekwencje zgrzytania i zaciskania zębów to napięciowe bóle głowy to tylko jedna z nich. Dlaczego bruksizm jest tak uciążliwy? Przede wszystkim dlatego, że jest dosyć trudny do wykrycia. Jego objawów często nie łączy się z konkretnymi dolegliwościami. Czy wiadomo jednak, skąd tak naprawdę bierze się bruksizm i jakie są jego przyczyny?

Przyczyny bruksizmu
Przyczyny tego schorzenia mogą być różne. Często przyjmuje się, że jest on efektem stanu psychicznego (stres, depresja), wad zgryzu, usunięcia zębów (często zębów „mądrości”), problemów ze stawem skroniowo-żuchwowym, refluksu żołądka (tzw. “zgagi”) czy zaburzeń snu. Według badań fińskich naukowców statystyka mówi wprost – z bruksizmem najczęściej walczą osoby zajmujące wysokie stanowiska. Jest to związane z ciągle utrzymującym się wysokim poziomem stresu.

– Etiologia zaburzeń czynnościowych narządu żucia ma wiele przyczyn – mówi dr Patryk Kononowicz, stomatolog w Medicover. Zagadnienie jest coraz częściej występujące i diagnozowane, dotyczy od 22 do 31 proc. społeczeństwa (bruksizm dzienny) oraz 13 proc. (w przypadku bruksizmu nocnego). Stres jest zarówno czynnikiem ryzyka, jak i przyczyną powstawania bruksizmu. Podczas stresu nasze ciało się napina. To właśnie przez zbyt silne napięcie mięśniowe rozwijają się dolegliwości. Jest to o tyle istotne, że reakcja na stres w postaci nie do końca świadomego zaciskania zębów występuje u ok. 60 proc. dorosłych i 30 proc. dzieci. Kwestia najważniejsza jest jednak taka, że nie u każdej z takich osób zaciskanie będzie równoznaczne z bruksizmem.

Częste przyczyny zgrzytania i zaciskania zębów.

W pierwszym przypadku objawy i dolegliwości nasilają się wraz z narastającym napięciem – STRESEM – np. kiedy następuje trudny okres w pracy, problemy w życiu osobistym czy też wtedy, kiedy łączy się z innymi schorzeniami, takimi jak różnego rodzaju nerwice. To właśnie z uwagi na te przyczyny bruksizmu jest on coraz częściej określany mianem choroby psychosomatycznej. Dlatego też wiele metod leczenia skupia się na zastosowaniu technik relaksacyjnych. W tym przypadku pacjent powinien zgłosić się do fizjoterapeuty stomatologicznego. W innej sytuacji, a więc wtedy, kiedy dolegliwości wynikają z wad zgryzu, ścieranie się zębów powodowane jest tym, że stykają się one ze sobą w sposób nieprawidłowy. Jest to rzadziej spotykany problem, a rozwiązać go może skorzystanie z pomocy zespołu specjalistów: lekarza ortodonty, protetyka i fizjoterapeuty stomatologicznego. Co ciekawe, bardzo często osoby, które borykają się z bruksizmem, nadużywają żucia gumy do żucia.

Niestety częste, a do tego długie żucie gumy powoduje kolejne napięcia mięśni żucia. Stymuluje je do częstej pracy i w konsekwencji do niepotrzebnych napięć mięśni w obrębie twarzy, szyi i karku. Warto się zastanowić, czy odczuwane dolegliwości może powodować to schorzenie.

Czy powikłania są niebezpieczne?
Skutki bywają bowiem bardzo nieprzyjemne i uciążliwe. Począwszy od poważnego uszkodzenia zgryzu (z prawie całkowitym starciem zębów, ich pękaniem lub złamaniami), poprzez zniszczenie tkanki dziąseł (recesje, czyli cofanie się dziąseł), aż po poważne problemy ze stawami skroniowo-żuchwowymi. Z punktu widzenia osoby bliskiej, najczęstszą uciążliwością bywa zgrzytanie zębami – w nocy jest ono wyjątkowo dobrze słyszalne. Stomatolog może zlecić wykonanie specjalnej szyny na zęby.

Jak zapobiec konsekwencjom bruksizmu?
Stomatolog może zlecić wykonanie specjalnej szyny na zęby. Czy powikłania są niebezpieczne dla pacjenta? Jak zapobiec konsekwencjom bruksizmu? Objawy bruksizmu Zgrzytanie, zaciskanie i ścieranie zębów przekłada się na różnego rodzaju dolegliwości. Wielu z nich można nie kojarzyć z problemem natury stomatologicznej. Do najczęstszych objawów należą: starte zęby, nadwrażliwe dziąsła, krwawienie podczas zabiegów higieny jamy ustnej, uporczywe napięciowe bóle głowy i gałek ocznych (przypominające ataki migreny), problemy z żuciem, ograniczona ruchomość stawu skroniowo-żuchwowego, a nawet trzaski w stawach podczas przeżuwania, bóle karku, bóle pleców, bóle ucha, nawracające stany zapalne ucha oraz odczuwane szumy uszne, bóle barków, bóle szczęki, zaburzenia słuchu, charakterystyczny kształt twarzy – kwadratowy, z mocno zarysowanymi i rozrośniętymi mięśniami żucia (żwaczami).

Konsekwencje nieleczonego bruksizmu
Większość skutków bruksizmu to różnego rodzaju bóle w obrębie twarzy i głowy. Takie przewlekłe dolegliwości, szczególnie odczuwane w czasie stresujących okresów, mogą jeszcze bardziej pogarszać samopoczucie. Utrudniają skupienie, radzenie sobie z codziennymi wyzwaniami, powodują rozproszenie uwagi, drażliwość, a nawet bezsenność. Często u pacjentów występują odciski zębów na języku w formie tzw. girlandy czy kresy białej – zgrubionej linii na wewnętrznej linii policzka znajdującej się na wysokości łączenia się zębów – tzw. Linii Alby. Jeśli chodzi o konsekwencje stomatologiczne, to ścieranie zębów sprawia, że są one zdecydowanie bardziej podatne na występowanie wszelkiego rodzaju schorzeń – chociażby próchnicy czy nadwrażliwości. Należy również wspomnieć o skutkach estetycznych – starte zęby mogą powodować znaczne obniżenie pewności siebie, ponieważ po prostu nie wyglądają ładnie. Podczas gdy dolegliwości bólowe mogą się nasilać i mijać, raz starte zęby nie wrócą do swojej pierwotnej formy.

Dlatego tak ważne jest, aby wcześnie rozpoznać bruksizm i rozpocząć leczenie. Leczenie bruksizmu Istnieje kilka sposobów na zredukowanie problemów i dolegliwości wynikających z zaciskania zębów. Lekarz stomatolog zajmuje się m.in. leczeniem bruksizmu. To właśnie ten specjalista może wychwycić schorzenie i dobrać optymalne rozwiązanie, dopasowane do pacjenta i konkretnego przypadku. Leczenie skupia się na zastosowaniu

odpowiednich terapii manualnych (jedną z nich jest masaż), których celem jest rozluźnienie mięśni. To dlatego tak dobre efekty przynosi i jest coraz bardziej popularna fizjoterapia stomatologiczna. Tego rodzaju terapię najlepiej jednak połączyć z konsultacjami z kilkoma specjalistami – również np. z konsultantem psychobiologi. W dużej mierze to techniki pracy z emocjami mogą uwolnić od tej przykrej dolegliwości. Ponieważ bruksizm w dużym stopniu jest powodowany przez stres, to leczenie polega w dużej mierze na próbie jego okiełznania. Służyć do tego mogą techniki, takie jak: Recall Healing, praca z podświadomością czy trening prawidłowego oddechu oraz oczywiście psychoterapia. Dlatego właśnie tym bardziej istotne jest także uświadomienie pacjenta, nauczenie odreagowania stresu poprzez relaks lub uprawianie odpowiedniego sportu. Dla każdego może to przybierać inną formę. Niektórzy będą wybierać spacery, bieganie czy rower, inni zaś będą preferować słuchanie muzyki, czytanie książek czy jeszcze zupełnie inną aktywność. Najważniejsze, by rozładowywać nagromadzony stres, a nie go kumulować. Chociaż dla wielu stosowanie technik relaksacyjnych w leczeniu bruksizmu może się wydawać niewystarczające, to efekty bywają naprawdę imponujące. Jeśli przyczyna leży w stresie, to każda praktyka zmierzająca do rozładowania napięcia będzie skuteczna.

Jeśli zaś chodzi o ograniczenie dolegliwości wynikających z bruksizmu, to dosyć często stosuje się także szyny zgryzowe, które są etapem leczenia i mają za zadanie zabezpieczyć zęby przed ścieraniem, pamiętając, że nie jest ona rozwiązaniem problemu.

Tylko holistyczne i wieloetapowe leczenie w zespole specjalistów może przynieść zadowalające skutki. Jak działają metody doraźnego eliminowania dolegliwości napięciowych i bólowych? Specjalnie dobraną szynę relaksacyjną pacjent zakłada na noc, kiedy to najczęściej zdarza się nieświadome zaciskanie zębów przez sen. Dzięki takiemu rozwiązaniu niejako uniemożliwia się zgrzytanie zębami i wytwarzanie się tarcia między górnym a dolnym łukiem zębowym. Unika się w ten sposób konsekwencji w postaci startych zębów. Należy jednak pamiętać, że jest to jedynie działanie doraźne, które likwiduje dolegliwości, ale nie problem, czy jego przyczyny. Fizycznemu rozluźnieniu mięśni żwaczy służy za to fizjoterapia stomatologiczna. Warto zgłosić się na konsultację do specjalisty, by przekonać się, jak dzięki odpowiednio dobranym zabiegom można przywrócić prawidłową pracę stawów skroniowo-żuchwowych, a także pozbyć się przykrego uczucia napięcia mięśni. Podczas wizyty przeprowadzany jest bardzo dokładny wywiad. Fizjoterapeuta wykonuje też kompleksowe badanie – sprawdza całą postawę ciała pacjenta. Ocenia ruchy szyi, oddech, połykanie i pracę języka. Fizjoterapeuta stomatologiczny stosuje różne techniki relaksacji, które najczęściej przyjmują formę terapii manualnej (również masażu). Daje także wskazówki, jak można sobie samemu pomóc, wykonując indywidualnie dobrane ćwiczenia w formie autoterapii.